Mecze w sezonie:
Płock - 24 kwiecień: Mustangs - Spartans wynik: 6 : 20
Kielce - 4 czerwiec: Scyzory - Mustangs wynik: 12 : 18
Płock - 27 czerwiec: Mustangs - Rocks wynik: 30 : 6
Białystok - 17 lipiec Lowlanders - Mustangs wynik: 16 : 0
Płock - 8 sierpień: Mustangs - Torpedy
wynik: 12 : 34
Płock - 22 sierpień: Rocks - Mustangs wynik: 0 : 46
Runda dzikich kart Poznań - 4 wrzesień: Czerwone Byki - Mustangs
Najbliższy mecz :
Poznań (4 IX)
Czerwone Byki - Mustangs
|
Ostatni mecz :
Płock (22 VIII)
Rocks - Mustangs 0 : 46
|
Tabela I ligi:| Drużyna | M | Z | P | S | + / - | Devils | 7 | 7 | 0 | 14 | 324/70
| Crew | 7 | 6 | 1 | 12 | 252/47
| Seahawks | 7 | 4 | 3 | 8 | 108/122
| Eagles | 7 | 4 | 3 | 8 | 105/145
| Kozły | 7 | 4 | 3 | 8 | 100/148
| | 7 | 2 | 5 | 4 | 91/225
| | 7 | 1 | 6 | 2 | 89/137
| | 7 | 1 | 6 | 2 | 72/247
|
| | | | | |
| | | | | |
| | | | | |
| | | | | |
| | | | | | | | | | | | | | | | | |
Najbliższe mecze:Baraże
(9 X)
| Steelers - ...
|
Ostatnie mecze:Finał(24 VII)
Crew - Devils 21 : 26
|
|
Tabela II ligi (gr. wschodnia):| Drużyna | M | Z | P | S | + / - | | 6 | 5 | 1 | 10 | 172/28
| Spartans | 6 | 5 | 1 | 10 | 106/70
| | 6 | 3 | 3 | 6 | 112/88
| Torpedy | 6 | 3 | 3 | 6 | 132/113
| Scyzory | 6 | 2 | 4 | 4 | 90/143
| Rocks | 6 | 0 | 6 | 0 | 26/196
|
| | | | | | | | | | | |
| | | | | |
| | | | | |
Najbliższe mecze:Runda dzikich kart
(4 IX)
| Czerwone Byki - Mustangs
|
Ostatnie mecze:(22 VIII)
Torpedy - Scyzory 47 : 14
| Rocks - Mustangs 0 : 46
|
Tabela II ligi (gr. zachodnia):| Drużyna | M | Z | P | S | + / - | Owls | 6 | 6 | 0 | 10 | 301/36
| Czerwone Byki | 6 | 4 | 2 | 8 | 183/134
| Fireballs | 6 | 4 | 2 | 8 | 144/148
| Knights | 6 | 3 | 3 | 6 | 136/178
| Lions | 6 | 1 | 4 | 2 | 74/226
| Warriors | 6 | 0 | 6 | 0 | 68/184
|
| | | | | |
| | | | | |
| | | | | | Bielawa Owls; -2 pkt
| | | | | |
| | | | | |
| | | | | |
Najbliższe mecze:Runda dzikich kart
(4 IX)
| Czerwone Byki - Mustangs
|
Ostatnie mecze:(15 VIII)
Czerwone Byki - Warriors 52 : 16
|
|
|

Mustangi pokonały Skały | 30/06/2010 00:23:42 |  W rozegranym w niedziele spotkaniu Płockie Mustangi pokonały Radomskie Skały 30:6.
Spotkanie rozpoczęło się od razu pod tempo gospodarzy, którzy szybko wyszli na prowadzenie. Skuteczne biegi Łukasza Pietrzaka oraz Krzysztofa Siudzińskiego już po 5 akcjach doprowadziły Płocczan na 9 jard Skał. Piłkę od rozgrywającego dostał Łukasz i szybkim biegiem pomknął prosto do strefy punktowej. Za jeden punkt skutecznie podwyższył Kuba Garwacki. Akcje Rocks tego dnia nie były w stanie zagrozić płockiej defensywie, którą świetnie dowodził Jarosław Garwacki. W meczu wystąpiło kilku nowych zawodników, jednak świetnie radzili sobie oni na boisku. Płocczanie nawiązali kontakt z drużyną z Olsztyna, tamtejszymi Lakers i czterech zawodników tego nowo-tworzącego się zespołu zagrało w tym spotkaniu. „Widać było u chłopaków dużą chęć do gry i trenowania na przedmeczowych przygotowaniach. Starali się jak tylko mogliby nie zawieść i walczyć o punkty” – mówił po meczu Paweł Chlebny rzecznik prasowy Mustangów.
Na kolejne punkty kibice nie musieli długo czekać. Zadbał o to duet biegaczy Kosiński i Radzki który swoimi biegami doszedł pod end zone rywali. Całość wykończył Łukasz Radzki wbiegając w lukę zrobioną w linii ofensywnej i zdobywając kolejne punkty dla Płocczan. Po raz kolejny podwyższył Kuba Garwacki a wynik spotkania po pierwszej kwarcie brzmiał 14:0 dla Mustangów. Druga Kwarta nie przyniosła już zmiany wyniku. Zawodnicy czekali na przerwę by odpocząć, a kibice na przygotowane konkursy z nagrodami. Sponsorami nagród były następujące firmy: Kino Helios Płock, Novekino Przedwiośnie oraz sklep Auchan Płock.
Na zgłoszone pary konkursowe (damsko-męskie i damsko-damskie) czekał prawdziwy futbolowy maraton. Począwszy od najdalszego kopnięcia piłki, najdalszego złapanego przez pantera bądź partnerkę podania oraz najszybszego ubrania i rozebrania się z futbolowego ekwipunku. Całej tej atmosferze towarzyszyła świetna zabawa z oklaskami widzów, dla których przygotowany był jak zawsze catering.
W trzeciej kwarcie Mustangi dopiero nabrały odpowiedniego tempa gry, jednak nie na tyle by mocno zagrozić Skałom. Rozpoczęcie czwartej kwarty, w której Mustangi były oddalone o 24 jardy od pola punktowego gości nie robiło na nich wrażenia i szybko zbliżyli się na odległość 15 jardów. Ładne długie podanie od Macieja Łebkowskiego łapie Krzysztof Siudziński faulowany jeszcze w polu punktowym. Sędziowie jednak ewidentnie przyznają punkty płocczanom. Michał Adamczyk również wpisał się na listę punktujących łapiąc piłkę rzuconą przez Pawła Jankowskiego rozgrywającego Rocks i przebiegając odległość 51 jardów do pola punktowego. Na sekundy przed końcem spotkania Radomianie zdołali jeszcze zmniejszyć rozmiary swojej porażki ustalając wynik spotkania na 30:6 dla Mustangów.
Mustangs Płock – Radom Rocks 30:6 (14:0, 0:0, 0:0, 16:6)
I kwarta
7:0 przyłożenie Łukasza Pietrzaka po 9-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Garwacki)
14:0 przyłożenie Łukasza Radzkiego po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Garwacki)
IV kwarta
22:0 przyłożenie Krzysztofa Siudzińskiego po 15-jardowej akcji po podaniu Macieja Łebkowskiego (podwyższenie za dwa punkty Maciej Łebkowski)
30:0 przyłożenie Michała Adamczyka po 51-jardowej akcji powrotnej po przechwyceniu piłki rzuconej przez rozgrywającego Rocks (podwyższenie za dwa punkty Paweł Kosiński)
30:6 przyłożenie Pawła Jankowskiego po 1-jardowej akcji biegowej
|
Mustangi zapraszają na mecz | 22/06/2010 15:04:22 |  Już w najbliższą niedziele na stadionie stoczniowca w Płocku kolejne futbolowe święto. Równo o godzinie 14 rozpocznie się mecz pomiędzy drużynami Mustangs Płock i Radom Rocks.
Mustangi, mimo iż występują w tym meczu w roli faworyta, zapowiadają, że będzie to bardzo trudne spotkanie. Kolejny pojedynek odbędzie się bez kilku podstawowych zawodników, do czego już nas Płocczanie zdążyli przyzwyczaić. Co ciekawe, jeszcze nie było w tym roku spotkania w którym Tomasz Włudarski dysponowałby pełnym składem. Drużyna z Radomia jest teoretycznie tylko słabsza, po porażce ze Scyzorami zajmuje ostatnie miejsce w Tabeli. Płocczanie natomiast pokonali kielczan i przed rozpoczęciem weekendu zajmują 4 miejsce z jednym spotkaniem zaległem w porównaniu do Spartans i KFF Scyzory.
Radom to drużyna, która od poprzedniego sezonu zrobiła ogromne postępy, o czym świadczyć może porażka z Warszawą różnicą tylko 28 punktów. Czemu tylko? Ponieważ w poprzednim sezonie każdy pokonywał beniaminka dużo wyżej. Mustangi wygrały wtedy bez problemu pierwszy mecz w sezonie 71:0. Teraz podobnego wyniku raczej już nie zobaczymy.
Na zebranych kibiców czekać będą nagrody niespodzianki do zdobycia w przerwie spotkania.
Zapraszam. Niedziela, godzina 14:00, stadion Stoczniowiec ul. Kolejowa 5 Płock (Radziwie)
|
Mustangi pogromcą Scyzorów | 05/06/2010 01:48:54 |  W rozegranym piątkowym (4.05.2010) meczu Mustangi odniosły swoje pierwsze zwycięstwo pokonując niepokonanych do tej pory KKF.PL Scyzory Kielce 18:12.
„Nie było szału” – tak po meczu mówił Jarosław Garwacki, koordynator płockiej defensywy – „rozegraliśmy dobre spotkanie, jednak stać nas było na więcej”. Początek spotkanie jednak zdecydowanie należał do drużyny z Mazowsza. Pierwszy drive i Mustangi objęły prowadzenie 6:0 nad gospodarzami spotkania za sprawą świetnego biegu Krzysztofa Siudzińskiego. Silne akcje dołem zaskoczyły początkowo Scyzorów, którzy nie byli wstanie zatrzymać płockiej ofensywy. W późniejszych akcjach kielczanom udawało się zatrzymać pędzące Mustangi dopiero w swoim red zone. Gospodarze stawiali mur nie do pokonania ani z powietrza podaniami ani z ziemi biegami. Tomasz Włudarski trener zespołu po meczu chwalił swoich podopiecznych – „Cała drużyna rozegrała dobre spotkanie, popełniane były tylko drobne błędy. Nie można wyróżnić jednego zawodnika bądź formacji, to wyrównany zespół wygrał ten mecz.”
Mecz swojego życia rozegrał Michał Wasileski, który zdobył piękne drugie przyłożenie dla Mustangów po drugim swoim przechwycie w tym meczu. Po tym akcencie w drużynie gości zapanowała radość oraz rozluźnienie. Po niewykorzystanych szansach na podwyższenie wyniku pozwolili gościom wyrównać na 12:12. Ostatnie słowo należało jednak do Mustangów, które zespołowo zdobyły ostatni touch down. Biegnący z piłką Łukasz Pietrzak, otrzymał tak idealne bloki, że wbiegnięcie w pole punktowe rywali było tylko formalnością. „Akcja, jakie rzadko widać na boiskach PLFA. Każdy zawodnik przykrył odpowiednią osobę i wyszło nam to, nad czym pracowaliśmy od dawna. Wygraliśmy, bo pokazaliśmy w końcu ze jesteśmy drużyną zarówno w obronie jak i ataku, gdzie nie ma słabych ogniw a każdy gra na równym poziomie” – komentuje po meczu rzecznik prasowy płocczan Paweł Chlebny. Mecz w przyjaznej atmosferze zakończył się wynikiem 18:12 dla Mustangów. Natomiast, jeśli ktoś czuje w sobie chęć sprawdzenia się i dołączenia do drużyny, to zapraszam do zakładki „rekrutacja”.
Drużyna zapewnia sprzęt i wszystkie niezbędne ochraniacze.
Scyzory Kielce - Mustangs Płock 12:18 (0:6, 6:6, 6:0, 0:6)
I kwarta
0:6 przyłożenie Krzysztofa Siudzińskiego po 5-jardowej akcji biegowej
II kwarta
0:12 przyłożenie Michała Wasileskiego po 35-jardowej akcji powrotnej po przechwycie
6:12 przyłożenie Kamila Piwowara po 30-jardowej akcji biegowej
III kwarta
12:12 przyłożenie Kamila Piwowara po 5-jardowej akcji biegowej
IV kwarta
12:18 przyłożenie Łukasza Pietrzaka po 10-jardowej akcji biegowej
|
Mustangi muszą wygrać | 02/06/2010 22:10:47 |  W piątek 4 czerwca o godzinie 15:00 na stadionie przy ulicy Kubusia Puchatka w miejscowości Sitkówka-Nowiny tamtejsze Scyzory Kielce podejmować będą zespół Mustangs Płock
Płocczanie do meczu podchodzą w dobrych nastrojach. Dobrze przepracowany okres przygotowawczy i poprawione błędy z ostatniego meczu stawiają nasz zespół na pozycji faworyta. Jednak Torpedy z Łodzi przed meczem ze Scyzorami też nimi były. Drużyna gospodarzy piątkowego spotkania jest zaskoczeniem tego sezonu. Grając prosty futbol zdołali pokonać zarówno Radomskie Skały jak i Łódzkie Torpedy. Mustangi to jednak twardy zespół posiadający spory bagaż doświadczeń. Obydwie drużyny grają za to twardy i pełen walki futbol, co gwarantuje wspaniałe widowisko.
Tomasz Włudarski trener płocczan zapowiada, że nie zlekceważy przeciwników - To będzie trudne i pełne walki spotkanie. Nie zlekceważymy przeciwnika gdyż udowodnił, że potrafi wygrywać z bardziej doświadczonymi drużynami, ale również się go nie boimy, mamy silny zespół i będziemy chcieli to udowodnić w tym meczu.
A o sile płockiego zespołu przekonany jest także Jakub Ściwiarski trener zespołu z Kielc - Mustangi to twarda i solidna drużyna, ale jeśli nas zlekceważy bezlitośnie to wykorzystamy. Jesteśmy w dobrej formie w rytmie meczowym, a do spotkania podchodzimy spokojnie bez niepotrzebnej presji. Postaramy się znowu sprawić niespodziankę i będziemy niezmordowanie parli do przodu.
Zapowiadany mecz będzie drugim w sezonie dla Płockiej ekipy, który Mustangi muszą wygrać by liczyć się w walce o play offy. Paweł Chlebny rzecznik prasowy Mustangów przypomina - Do rozegrania zostają jeszcze 4 inne mecze jednak żaden przeciwnik nie odda nam punktów bez walki. Dlatego wygrywać trzeba zacząć już na początku.
|
Zachodniopomorska Husaria poza rozgrywkami | 30/05/2010 23:18:59 |  `````````````````````````` ``````````````````````````
W związku z niemożnością wystawienia na mecze ligowe regulaminowego i gwarantującego możliwość rozegrania pozostałych w sześciu spotkań, decyzją Zarządu PLFA Zachodniopomorska Husaria została usunięta z rozgrywek o mistrzostwo Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego I (PLFA I).
Dotychczasowe wyniki klubu z województwa zachodniopomorskiego zostaną anulowane, zaś drużyna w przypadku wyrażenia chęci powrotu do PLFA rozpocznie rywalizację od najniższej klasy rozgrywkowej. Dodatkowo na klub zostaną nałożone rygorystyczne wymagania. Przed sezonem na wniosek zarządu ligi zostanie przeprowadzony audyt.
- Niestety dopadła nas plaga kontuzji, a na domiar złego drużynę opuściło wielu kluczowych graczy. Organizacyjnie jesteśmy gotowi kontynuować sezon, jednak mimo wielu prób nie byliśmy w stanie awaryjnie z rekrutować wystarczającej liczby graczy, dzięki którym moglibyśmy dograć pozostałe sześć spotkań sezonu zasadniczego - komentuje sytuację Przemysław Kazaniecki, generalny menedżer Zachodniopomorskiej Husarii.
- To bardzo smutny i bolesny dzień dla futbolu amerykańskiego w Polsce. Jeszcze nigdy w historii ligi nie doszło nawet do walkowera, a teraz mamy do czynienia z sytuacją, w której jedna z drużyn nie jest w stanie kontynuować gry - mówi prezes PLFA Jędrzej Stęszewski. Na szczęście z klubów napływają też dobre wiadomości. W ostatnich tygodniach Warsaw Eagles rozpoczęli działalność jako spółka a większościowe udziały objęli inwestorzy ze stolicy. Inwestycją w aktualnych mistrzów PLFA AZS Silesia Miners zainteresowana jest grupa przedsiębiorców z województwa śląskiego. Takie sygnały to zapowiedź tego, że kluby i rozgrywki będą miały coraz bardziej profesjonalny charakter – dodaje Stęszewski.
W związku z tym, iż o układzie tabeli ligowej decydują m.in. małe punkty, a także dlatego, że Husaria rozegrała tylko dwa z ośmiu zaplanowanych meczów w sezonie zasadniczym, wyniki rozegranych spotkań (Husaria-Devils Wrocław 0:48, Pomorze Seahawks-Husaria 43:0) zostały anulowane. W rozgrywkach PLFA I w sezonie 2010 rywalizuje więc ostatecznie osiem drużyn.
Materiał pobrany z: www.pzfa.pl |
|
Wspierają nas:
Sponsorzy:
Patroni:
Partnerzy:
Współpraca:
|